Costa Blanca z niemowlakiem – skały dostępne z wózkiem: Toix Este, Pego i Cova Petxina

Hiszpańska Costa Blanca to jeden z naszych ulubionych regionów wspinaczkowych. Różnorodność rejonów, wakacyjna aura, słońce, tanie loty i bliskość morza sprawiają, że chętnie tam wracamy. Motywem przewodnim tego artykułu jest wspinanie z najmniejszymi dziećmi, postaram się więc pokazać Wam rejony, które mają przyjazną konfigurację terenu – bez dalekich podejść i z płaskim miejscem pod ścianą. W sam raz na pierwsze wspinaczki świeżo upieczonych rodziców.
Informacje praktyczne
Rejon oddalony jest około godzinę jazdy samochodem od lotniska w Walencji lub Alicante. Na miejscu należy wynająć auto, ponieważ skały na Costa Blance są porozrzucane na dość sporym obszarze.
Sezon wspinaczkowy trwa cały rok, ale rejon przeżywa największy najazd jesienią, zimą i wczesną wiosną, gdy niższe temperatury zapewniają lepsze tarcie. Przeważające wystawy południowo – zachodnie, umożliwiają wspinanie w chłodne dni. Jedyną przeszkodą może być deszcz, natomiast zdarza się on rzadko. Koniecznie zabierzcie ze sobą szczoteczkę do wyczyszczenia drogi po swoim przejściu. Na wielu drogach w popularnych miejscach pozostawione kreski i kropki są nagminne, co psuje on-sighta.
Poza sezonem turystycznym nie ma najmniejszego problemu ze znalezieniem apartamentu wakacyjnego. Nam szczególnie podoba się miejscowość Oliva, w której znajduje się jedna z najładniejszych plaż Costa Blanca.
W dzień restowy można wybrać się na wspomnianą plażę albo na wycieczkę do pobliskich miasteczek. Hitem dla dzieci jest oceanarium w Walencji jednak trzeba mieć na uwadze, że bilety są dosyć drogie. Dzieci do lat 3 mają wstęp za darmo. Bilety dla dorosłych kosztują około 38-39€, a dla dzieci (4-12 lat) około 28€.



Rejony
Pego
Pego to niewielki, ale ciekawy wspinaczkowo rejon, który składa się z dwóch sektorów: Iniciació i Placa del Sol. Pierwszy z nich, czyli znajdujący się minutę od parkingu sektor Iniciació nadaje się na wspinaczkę z niemowlakiem i małym dzieckiem. Bez problemu dostaniecie się do sektora z wózkiem – ścieżka jest dosyć szeroka, a pod ścianą jest dużo płaskiej przestrzeni. Istnieje możliwość rozłożenia bazy również w odległości od skały.
Parking w okolicy skały jest mały – pomieści max 3 auta. Nie dojedziecie tam raczej kamperem z powodu wąskiej i miejscami krętej drogi. Kamperowcy parkują wzdłuż wysokiego betonowego płotu w miejscu ewidentnego rozgałęzienia się drogi dojazdowej do samej skały.
Wspinaczkowo skałka nie jest bardzo atrakcyjna, jest to typowe miejsce dla początkujących i osób, które chcą sie rozwspinać. Trudności dróg na tej 10 – metrowej skałce są w przedziale IV+ do 6b+/c. Dróg jest łącznie 11 i są to piony.
Kolejny sektor, czyli Placa del Sol posiada 14 dróg o trudnościach od 6a do 7a+/b. Ten sektor jest zdecydowanie ciekawszy wspinaczkowo, sporo dróg jest bardzo ładnych. Da się tam wspinać z dzieckiem w wieku przedszkolnym, natomiast z niemowlakiem nie będzie Wam już zbyt wygodnie. Dodatkowo dziecko należałoby przetransportować w nosidle. Podejście pod skałę to około 10 – minutowy spacer górską ścieżką.

Toix Este
Kolejny rejon, który znajduje się zaledwie kilka minut od parkingu do Toix Este znajdujący się w masywie Sierra de Toix w miejscowości Calpe. Najbardziej rozpoznawalną skałę Calpe – Penon de Ifach widać dokładnie z Toix Este. Piękne widoki macie zagwarantowane.
Toix Este to spokojny rejon, oddalony od skał w masywie Sierra de Toix. Główny sektor oferuje około 30 dróg o trudności od IV do 7b, charakteryzujących się wygodnym podejściem i i bazą. Pierwsze drogi powstały w tym rejonie na początku lat 80. XX wieku, kolejne linie zostały dodawane przez szwajcarskich i angielskich wspinaczy. Niestety na początku lat 2000, bliskość morza spowodowała stopniowe skorodowanie punktów asekuracyjnych, więc rejon był rzadko odwiedzany. Sytuacja zmieniła się w 2010 roku wraz z wymianą asekuracji na większości dróg, dzięki czemu rejon odzyskał swoją popularność.
Podejście pod skałę to minuta spaceru. Parking jest niewielki. Toix Este to dosyć długi mur, z którego rodzicom przypadnie do gustu prawa część. Jest tu płasko i wygodnie. Startuje tu również kilkanaście, wyjątkowej urody dróg wspinaczkowych, np. techniczna El oso y madrono 6b. Jedynym, ale dosyć istotnym minusem jest fakt, że teren pod skałą kończy się urwiskiem (jest to kilka metrów od ściany). Krawędź jest zarośnięta krzakami, ale w jednym miejscu nie ma nic ( jest to widoczne na zdjęciu). Dziecko, które jeszcze nie przemieszcza się samodzielnie raczej się tam samo nie przedostanie – najlepiej gdyby było w wózku, kojcu lub macie z dala od urwiska. Natomiast starsze, energiczne maluchy powinny być pod opieką trzeciej osoby, w trakcie waszego wspinu.
Lewa strona sektora to drogi pinowo- połogie. Teren pod skałą jest mniej wygodny – wąskie ścieżki w palmach i krzaczkach z mikro zatoczkami. Zdecydowanie lepiej byłoby wybrać się tu ekipą i mieć bazę w dolnej części.


Cova Petxina

Pozostałe sektory Bellúsa nie nadają się na wspinaczkę z niemowlakiem – podejście pod skałę jest długie, przez las i pod górę. Pod sektorem Sol na Altet jest półka/klif, na której dziecko nie powinno przebywać bez opieki – jest niebezpiecznie! Kolejny sektory czyli Estiu Placa i Estiu Desplom. do których prowadzi leśna ścieżka nie są bardzo wygodne, ale nie jest tam niebezpiecznie. Starsze dziecko w wieku przedszkolnym tam sobie poradzi – znajdziemy tu niewielkie wypłaszczenia, a stok poniżej nie jest stromy. Pod ścianą, przemieszczamy się również po „rozpuszczonej skale”, która zlewa się ze ścieżką, więc bywa ślisko. Dziecko powinno być w kasku przez cały czas.

https://facebook.com/mamawskalach/
IG: @mamawskalach)
Jeśli macie chęć wesprzeć moje działania w sieci to możecie to zrobić kupując mi kawę: https://buycoffee.to/mamawskalach, dzięki temu mogę tworzyć artykuły i pozwolić sobie na prowadzenie tej strony

















