Leonidio z dzieckiem. Sektory dla rodzin

Przemierzając greckie Leonidio w poszukiwaniu sektorów „fit for family”, warto wziąć pod uwagę, że nie ma ich zbyt wiele, ale nie jest to również powód, aby rodziny z dziećmi zupełnie skreśliły to miejsce. Imponujące skały takie jak Mars czy Elona, można sobie raczej darować z maluchem, ale na szczęście jest tam jeszcze kilka innych sektorów, które uzupełniają ofertę Leonidio zarówno o dostępność z dzieckiem jak i zakres trudności. Jeśli dołożycie do tego pyszną i stosunkowo tanią grecką kuchnię, dni restowe na plaży i śródziemnomorski klimat może się okazać, że urlop będzie całkiem udany. My się na to zdecydowaliśmy i polecieliśmy do Grecji z naszym 5 – letnim synkiem.

Informacje ogólne
Leonido to miasteczko i rejon skalny położone we wschodniej części Półwyspu Peloponez, nad morzem Egejskim. Charakterystyczny widok, niemal jak z pocztówki, na prawie trzystumetrowe skały wyrastające nad zabudowaniami miasteczka. Leonidio, zwłaszcza w sezonie jesienno – zimowym staje się miejscówką dla spragnionych słońca wspinaczy z Europy Środkowej. Jeśli mieszkacie w centrum miasteczka, to do wielu skał można dojść na piechotę.
Leonidio znajduje się 200 kilometrów od Aten, więc trzeba wziąć po uwagę, że z lotniska czeka nas ponad trzy godziny jazdy samochodem.
Miasto jest otwarte na wspinaczkowych pielgrzymów. Mieszkańcy są życzliwi, jest sporo obiektów noclegowych, a w centrum funkcjonuje knajpa Panjika (połączona z małym sklepikiem wspinaczkowym), w której można zasięgnąć informacji i kupić przewodnik.
„Krzonowanie” jest zabronione, z uwagi na protesty mieszkańców miasteczka. Nocować można na polu namiotowym przy plaży, na kampingach kamperowych lub w prywatnych kwaterach.
Tanie i dobre jedzenie, np. solidne steki po 10 euro, jest w lokalnej starej stodole w pizzerii „El Leonidio 1904” (Εν Λεωνιδίω 1904) Bardziej elegancki klimat znajdziecie w Pritanionie (Πρυτανείον) – świetna ośmiornica! Genialna w smaku i klimacie restauracja „Myrtoon” znajduje się w miejscowości Poulithra.

Wspinanie
Piękne skałki skąpane w śródziemnomorskim słońcu, wydają się stworzone do wspinaczkowych przygód. Na różnorodnych formacjach mamy kilkadziesiąt sektorów, w których znajdziemy ponad dwa tysiące dróg. Miłym aspektem jest spora oferta sektorów w dolnym zakresie trudności. Skała od szarej aż do czerwonobrązowej ma przeważnie dobrą jakość i bogatą rzeźbę: nacieki, kolumny, stalaktyty i tufy. Większość ścian ma wystawę południową, idealną na zimę, ale znajdą się też chłodniejsze sektory.
Trzeba jednak pamiętać, że rejon jest stosunkowo nowy i istnieje ryzyko obrywu, dlatego też niektóre sektory są niebezpieczne z dziećmi – o czym dowiecie się w akapicie „z dzieckiem”. Warto też w sektorach z tufami asekurować w kasku.

Z dzieckiem – co musicie wiedzieć
Wspinaliśmy się tam z 5 – latkiem, w grudniu 2024 roku. Byliśmy sami, bez pomocy trzeciej osoby, więc kierowaliśmy się tym, aby sektory były wygodne i bezpieczne, z miejscem, gdzie dziecko będzie miało swoją przestrzeń. Bez względu na wybór miejsca w każdym rejonie dziecko powinno mieć na głowie kask!
Przed wylotem do Grecji słyszałam różne opinie o Leonidio – sporo prawdy jest w tym, że nie jest to rejon idealny z dziećmi. Są sektory, w które można pójść rodzinnie, np. Montanejos czy Sabaton (jego górna cześć). Ale umówmy się – nie są to skały i doznania, po które przylatują tu tysiące wspinaczy z całego świata. Do Leo leci się na Marsa, Theosa czy Elonę – topowe sektory z nagromadzeniem trudności w tufach i przewieszeniach. Niestety dla wspinaczkowych rodziców – każdy z tych sektorów ma podcięte półki, więc przebywanie tam z pociechami nie jest wskazane, a wręcz – niebezpieczne. Z uwagi na to, że wspinamy się w tych miejscach w tufach istnieje ryzyko obrywu. Rejon jest stosunkowo nowy i trzeba pamiętać, że ciągle coś może się jeszcze urwać.
Duża frekwencją cieszy się również sektor „Jupiter”. Jest to wysoka, stroma ściana z dużą ilością dróg. Dojście pod ścianę jest strome, niewygodne, po opadach śliskie i błotniste. Co istotne dla wspinaczkowych rodziców, tam również bywa krucho i zawsze może coś spaść z góry. Dodatkowo pod ścianą jest bardzo mało miejsca.
Godzinę jazdy samochodem od Leonidio znajduje się rejon Kyparissi, gdzie podobno jest kilka miejsc bardziej przyjaznych dla rodzin.
- Jeśli bardzo chcecie „polecieć na Marsa”, to na miejscu jest dostępna skalna niania – Alexia, która za 10€/h zaopiekuje się Waszymi dziećmi w czasie waszego pobytu w skałach. Alexia prowadzi dla dzieci również zajęcia artystyczne z ceramiki i gliny. Opiekunka posiada również certyfikat pierwszej pomocy i zajmuje się dziećmi już od trzech lat. Pracowała z dziećmi w wieku od 6 do 16 lat w obozie dla dzieci „Rhodea” w górach Erymanhus w północno – zachodnim Peloponezie.

Na zdjęciach powyżej widok na rejon Mars. Po lewej widać jak wysoka jest półka, na której stoi się pod skałą. Mars to również bardzo popularne miejsce, w związku z czym pod skałą jest zawsze sporo wspinaczy, a do dróg ustawiają się kolejki…Na zdjęciach poniżej słynna Elona ze stromym stokiem u podstawy ściany. Po prawej Jupiter. Fotki dzięki uprzejmości Natalii Demusz.
Sektory wspinaczkowe dla rodzin
Sabaton
Sabaton to rejon popularny w Leonidio ze względu na krótkie podejście i szeroki zakres dróg wspinaczkowych. Rejon ma północną wystawę, więc niemal przez cały dzień możemy wspinać się w cieniu. Wspinacze znajdą tu 76 dróg o wycenach od 4a do 8b, przy czym przeważają drogi 6a – 7a. Wyceny na tym pomarańczowo – szarym murze są raczej solidne jak na Leonidio. Można to odczuć zwłaszcza w centralnej części sektora, gdzie jest sporo starych klasyków. Wspinanie urozmaicone w tufki, przewieszenia, wytrzymałość, ale znajda się również bardzie techniczne piony z krawądkami. Pod ścianami dużo płaskich platform z cieniem pod drzewami oliwnymi.
Z dzieckiem: Sabaton to jedno z miejsc nadających się na wpinanie z dzieckiem. Skały rejonu pną się wzdłuż zbocza, dlatego sektory znajdują się na różnych piętrach. Pod ścianami płaskie tarasy, dużo miejsca na rozłożenie bazy. Miejsce nadaje się ze straszakiem, z maluchem w wieku do 3 lat przyda się ktoś do pomocy. Istnieje możliwość rozwieszenia hamaka.

Miejsce pod ścianą w centralnej części sekotra Sabaton. Do dyspozycji wspinaczy są obszerne platformy na różnych piętrach, oddzielone od siebie murkami, fot. A. Kajca

Love Ledge, Theós Right i Micro Theós
Skały widoczne z drogi w rejonie Theós. Love Ledge i Theos Right nie są może bardzo spektakularnymi sektorami, raczej zaliczyć je można do przeciętnych skał na Południu Europy, ale jeśli wspinacie się z dzieckiem może Wam się tam spodobać. Nam się podobało 😊 Podejście pod skały jest krótkie, ale idzie się pod górę. Rejon Theós nadaje się z dziećmi, z wyjątkiem sektora Pillar i Cave.
Love Ledge to dosyć pokaźny, długi murek skalny (około 100 metrów), na którym wytyczono 27 dróg od 5c do 7a. Przeważają drogi w zakresie 6a – 6c. Drogi przede wszystkim w pionie, po pozytywnych chwycikach ciekawie uformowanych przez matkę naturę 😉
Z kolei Theós Right to dalej wspinanie na poziomie szóstkowym, ale znajdą się tu również trudniejsze drogi – mamy ciekawe 7a+ i 7b. Łącznie jest tu 18 dróg. Skała jest zdecydowanie wyższa, więc długość dróg również wzrasta. Mamy tu już nie tylko piony, ale także przewieszenia. Piękne 6c Silver Machine Ext ma 36 metrów! Klasykiem jest również droga Ride to the Top EXt 7a – super wspinanie w przewieszonej tufie.
Micro Theós to najładniejsza i najtrudniejsza z dostępnych dla rodzin ścian. Z sektora rozpościera się ładny widok na morze i ruiny. Większość dróg ma wycenę 6b – 7a+, z kilkoma trudniejszymi propozycjami (7b, 7c). Formacja jest zróżnicowana – są strome techniczne płyty z ostrymi chwytami, ale nie brakuje również przewieszeń, kilku tuf i wspinania po szorstkich „brokułach”. Długość dróg to przeważnie 20-25 metrów, ale zdarzają się nawet 30 – metrowe rajdy.
Z dzieckiem: Oba sektory są porównywalne na wspin z dzieckiem. Pod Love Ledge mamy sporo płaskiego miejsca i drzewka dające cień. Z kolei na Theós Right miejsce dla dziecka znajduje się poniżej startu dróg. Na Micro Theos mamy płaskie platformy i drzewka, więc miejsce dla dziecka również się tam znajdzie.
Montanejos
Montenejos to spora skała, która znajduje się dosłownie „przy drodze”. Skała oferuje co najmniej kilka ciekawych dróżek, w przestępnych wycenach. Skała jest ostra i nieprzyjemna. Drogi nie są długie – większość ma maksymalnie kilkanaście metrów, ale zdarzają się dłuższe. Typowe miejsce rekreacyjne dla rodzin z dziećmi. Sektor jest bardzo słoneczny prze cały dzień, więc nada się na zimę a także na pochmurne dni. Dojście z parkingu zajmie minutę, więc można połączyć ten sektor z innym z okolicy.
Wytyczonych jest tam 20 dróg, najwięcej w przedziale trudności 6b+-7a+. Wspinanie raczej w pionie, chociaż małe tufy przewieszenia też się znajdą, np. na drodze SPAIN TOP 10 6c+.
Z dzieckiem: Rejon dosyć wygodny z dzieckiem. Jest miejsce na rozłożenie bazy i swobodne przemieszczanie się malucha. Plusem jest króciutkie dojście. Na minus to, że rejon jest mały i dziecko szybko może się tam szybko znudzić. Kask obowiązkowy.

Wspinając się w Leonido mieliśmy również polecony rejon Cemetery Gates, który znajduje się w masywie Kokkinóvrachos. Po sprawdzeniu tego rejonu, w naszej opinii, jest on średni z dzieckiem pięcioletnim. Natomiast jeśli macie pomoc ekipy i ogarnięte dziecko, to da się tam „na limesie” działać. Drogi są długie i ładne, a w lewej części potężnego muru znajdują się trudne linie z tufami. Zakres dróg od Podejście jest dosyć długie i wyczerpujące w ciepły dzień. Pod ścianami dosyć kamieniście, bazę można ulokować z dala od skały. Bardzo ładne widoki i miejsce z dala od cywilizacji.
Podczas tego wyjazdu wspinaliśmy się również w rejonie Geraki Wave. Miejsce to jest bardzo wygodne na wspin z dzieckiem. Opisałam je dokładnie w artykule:
Geraki Wave – wspinaczka z dzieckiem w rejonie Leonidio
Leonidio to kapitalny rejon ze świetnym miasteczkiem i wspinaniem. Uważam, że warto tam pojechać i poczuć klimat, jednak z dziećmi trzeba się wyluzować i nie mieć napinki. Jeśli podróżujecie z ekipą i ktoś przypilnuje dziecka, to otwiera się przed Wami więcej możliwości. Nasz wyjazd był udany, ale niestety zaledwie liznęliśmy wspin w Leonidio i musieliśmy kombinować z rejonami. Nie jesteśmy ekspertami od wspinu w Leonidio i chętnie poznamy inne sektory przyjazne dzieciom, ponieważ planujemy wrócić tam w przyszłości! Będzie mi miło jeśli podzielicie się swoimi sektorami w komentarzu.
Autor tekstu: Agata Kajca (mama w skałach),
https://facebook.com/mamawskalach/
IG: @mamawskalach)
☕ Jeśli macie chęć wesprzeć moje działania w sieci to możecie to zrobić kupując mi kawę: https://buycoffee.to/mamawskalach, dzięki temu mogę tworzyć artykuły i pozwolić sobie na prowadzenie tej strony 🙂
Zdjęcie główne: Wspinanie w rejonie Theos Right, fot. A. Kajca






















